|
Doświadczenie projektowe, m. in. związane z udziałem w przedsięwzięciachwynikających z realizacji projektu „Chełmskie Centrum porad prawnych i
obywatelskich” oraz „Chełmski Ośrodek Ekonomii Społecznej” wskazują na wysoki
poziom dyspersji przedstawicieli poszczególnych organizacji/jednostek w utożsamianiu
się z rzeczywistymi problemami społecznymi, a tym samym możliwościami, jakie
dają fundusze europejskie pozwalające na rozwiązanie wielu z nich. Powodem tego
jest przede wszystkim deficyt wiedzy nt rzeczywistych, jakże zmienniczych w
czasie warunków rozwoju lokalnego, zwłaszcza w kontekście naszej akcesji
do UE.
Bezpośrednie wizyty w poszczególnych gminach wskazały, iż poziom
deklaratywności jest zasadniczo odmienny od poziomu działalności operacyjnej
tych jednostek. Powiat chełmskie są niszowym obszarem w pryzmacie ekonomii
społecznej, a samo pojęcie oraz możliwości z niego wynikające są słabo
zakorzenione w świadomości nie tylko ogółu społeczeństwa, ale często również i przedstawicieli
JST. Należy jednak wyraźnie podkreślić, iż nie wszędzie jednak znajomość
problematyki i chęć poszerzenia wiedzy z zakresu ekonomii społecznej była na
niskim poziomie. Największe zainteresowanie
realizacją działań skierowanych bezpośrednio do tych, których problemy mogą być
skutecznie rozwiązywane lub chociażby łagodzone odnotowano jedynie w dwóch
gminach powiatu chełmskiego: Wierzbica oraz Ruda-Huta,
co wskazuje na pozytywną chęć zmian niekorzystnych aspektów rzeczywistości tychże
gminach. Co zatem z pozostałymi gminami? Być może prorozwojowa postawa dwóch
wzorcowych gmin powiatu chełmskiego zostanie w końcu dostrzeżona przez tych,
którzy mają możliwość kreowania „pozytywnej” rzeczywistości w innych
społecznościach lokalnych. Jeżeli tak się jednak nie stanie należy mieć nadzieję,
że społeczeństwo w końcu dokona stosownej rewizji poglądów, a w konsekwencji
oddolnie podejmie działania skierowane na wybór, tych, dla których empatia problemów
społecznych nie jest terminem obcym.
Biorąc pod uwagę wyniki dostępnych badań pt. „Małe ojczyzny
– poczucie przynależności Polaków” opracowanych przez Centrum Badania Opinii
Społecznej okazuje się, że w ciągu pięciu minionych lat wyraźnie wzrosło
poczucie przynależności do społeczności lokalnej i miejscowości zamieszkania.
Wzrostowi tego rodzaju identyfikacji nie towarzyszył wzrost odsetka Polaków utożsamiających
się ze swoim regionem, krajem, czy też UE. Najwyższy odsetek deklaracji
świadczących o więzi ze społecznością lokalną zanotowany został wśród rolników
(77%), co można tłumaczyć tradycyjnym przywiązaniem tej grupy społeczno-zawodowej
do ziemi.
Wyniki te świadczą o wielkim potencjale drzemiącym w społecznościach wiejskich
właśnie w zakresie budowania partnerstw. Partnerstew wymagających jednak
silnego wsparcia zarówno o charakterze instytucjonalnym, doradczym oraz mentorskim.
A to zadanie winno być rezaliozwane na poziomie organów decyzyjnych. Dopóki
organy te nie podejmą trudu koordynowania inicjatyw partnerskich włączających w
ogół tych działań podmioty spoza gmin, dopóty szerokie spektrum potencjalnych
korzyści wynikających z realizowania inicjatyw partnerskich nie zagości na
Ziemi Chełmskiej.
Pojęcie spółdzielczości, często dziś kryjącej się pod innymi
nowymi terminami, jest głęboko zakorzenione w polskiej społeczności, a
zwłaszcza jest to element znamienny dla małych społeczności lokalnych. Zmieniły
się natomiast warunki zewnętrzne wpływające na zasadniczo odmienne warunki
funkcjonowania „związków spółdzielczych”, ale nie oznacza to, że nastąpiła
radykalna zmiana w świadomości społecznej.
|