|
Partnerstwo ponadnarodowe |
|
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
29.11.2009. |
|
Najpierw międzynarodowe wojsko w Lublinie, teraz decyzja o utworzeniu wspólnego uniwersytetu.
16
listopada w Brukseli ministrowie obrony Polski, Ukrainy i Litwy
podpisali list intencyjny o utworzeniu w Lublinie międzynarodowej
brygady wojskowej.
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka i jej ukraiński odpowiednik Ivan Wakarczuk
uzgodnili treść międzynarodowej umowy powołującej do życia uniwersytet.
Ma to być samodzielna uczelnia. Nauka będzie się odbywać w systemie
bolońskim. Uniwersytet będzie finansowany po połowie przez obydwa
kraje. Będzie starał się także o środki unijne.
Obie strony zgadzają się na Lublin, jako siedzibę.
Profesor Jerzy Pomianowski, eseista i znawca stosunków polsko-ukraińskich:
To spełnienie marzenia Jerzego Giedroycia. Jest to wydarzenie, które
będzie miało ogromny wpływ na najbliższe wybory na Ukrainie. Tam nie
chodzi o rywalizację partii politycznych, ale o wybór kursu, jaki
przyjmie polityka. Będzie nastawiona na Wschód bądź Zachód. Ważne jest
także to, że przy uniwersytecie jest to współpraca partnerska.
Uniwersytet będzie kuźnią przyszłej elity Ukrainy i Polski, które będą
pozbawione pretensji i zaszłości wobec siebie. To także wielka
nobilitacja dla Lublina. Mam nadzieję, że władze miasta staną na
wysokości zadania.
Dr Grzegorz Kuprianowicz, były kanclerz EKPiUU (2004-2006), pracownik naukowy UMCS, prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie:
- Czwartkowe uzgodnienia między ministrami nauki Polski i Ukrainy
stanowią bardzo ważny krok w kierunku powstania w Lublinie
Polsko-Ukraińskiego Uniwersytetu Europejskiego. Jeszcze nigdy nie
byliśmy tak blisko zrealizowania idei, którą od dziesięciu lat
lubelskie środowisko akademickie próbuje wcielić w życie we współpracy
z partnerami ukraińskimi. Wydaje się bardzo realne, że już w ciągu
trzech-czterech tygodni zostanie podpisana oficjalna umowa, powołująca
do życia nową europejską uczelnię w Lublinie, która powstałaby w 2010
r. Takie kroki jak powstanie uniwersytetu polsko-ukraińskiego, a także
niemalże jednoczesna decyzja o ulokowaniu w Lublinie brygady
polsko-litewsko-ukraińskiej, spowodują, że znacznie wzrośnie rola
Lublina w stosunkach polsko-ukraińskich oraz w Unii Europejskiej jako
jednej z najważniejszych metropolii przy jej wschodniej granicy.
Prof. Jan Pomorski, były prorektor UMCS:
Na tę wiadomość czekałem 10 lat. To świetna decyzja dla Lublina, Polski
i Europy. Utworzenie w Lublinie międzynarodowej brygady, a teraz
uniwersytetu, to widoczny kurs polskiej polityki zagranicznej. To
dowód, jakie praktyczne korzyści może przynieść alians Polski i
Ukrainy. To także szansa rozwoju Lublina i Lubelszczyzny. Swojego
położenia geograficznego nie zmienimy. Brygada, uniwersytet i lotnisko
to właśnie jest rozwój Lubelszczyzny. Jak zestawimy mały port cargo w
Świdniku z giełdą rolną w Elizówce, to mamy wówczas dostęp do dwóch
ogromnych rynków zbytu - Moskwy i Kijowa.
Publikacja "Gazety Wyborczej Lublin", 21-22 listopada 2009 r.
KP/BP
|
|
Zmieniony ( 29.11.2009. )
|