|
Do słoja ze śmietaną wpadły dwie
żaby. Jedna szepnęła: to już koniec i zdechła. Druga ocalała, bo dotąd skakała
aż ubiła masło i wylazła. Pierwsza była pesymistką, druga optymistką. Problem w
tym , że w tzw. Polsce B pesymistów jest znacznie więcej niż optymistów.
Uwierzyć w sukces
czyli partnerstwo lokalne
strategią na ekonomiczny awans
Do napisania tego artykułu
skłoniły mnie informacje prasowe o próbie dezawuowania prezydent Chełma przez opozycyjnego
radnego pod zarzutem nieskuteczności aplikowania środków pomocowych. Nie chodzi
jednak o to, który z adwersarzy miał w tym przypadku rację, tylko o to, że ze
sobą walczą, zamiast razem walczyć o unijne pieniądze.
Inni potrafią
„Aby wojsko było skuteczne musi
podlegać kontroli, musi być umotywowane i uformowane w jednolitą armię, w
której wszystkie jednostki ściśle ze sobą współpracują i wspierają się
nawzajem”- oto jedna z sentencji „Sztuki wojny” Sun Tzu, chętnie stosowana
współcześnie przez handlowców. Przykładem skuteczności takiego sposobu myślenia
i działania jest zaś gmina Bałtów, znana w kraju jako gmina, którą ożywiły
dinozaury. W ciągu kilku lat powstał tam pierwszy w Polsce Park Jurajski (ponad
50 modeli dinozaurów naturalnej wielkości), stok narciarski, ośrodek jazdy
konnej z ofertą ekosafari (można podziwiać alpaki, lamy, strusie, daniele,
egzotyczne ptaki), a dzięki temu rocznie odwiedza Bałtów ponad 200 tys.
turystów, bezrobocie spadło z 30% w latach 2002- 2003 do 7-8%, dochody gminy
podwoiły się, w czterech nowo powstałych podmiotach ekonomii społecznej
utworzono 128 miejsc pracy, diametralnie zmienił się wizerunek władz
samorządowych. Przy czym na sukces Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Gminy Bałtów
„Bałt” pracowali tam niemal wszyscy – mieszkańcy gminy, władze samorządowe,
lokalni przedsiębiorcy i co nie mniej ważne - media. Innymi słowy, gmina Bałtów
urzeczywistniła filozofię klasyka biznesu Jacka Welcha: „ Zwyciężać jest
wspaniale, nie dobrze, a wspaniale. Zwycięstwo w świecie biznesu jest czymś
wspaniałym, ponieważ kiedy firmy zwyciężają, ich pracownicy dostają skrzydeł i
rozwijają się, tworzą się nowe miejsca pracy i możliwości. (s.17).
Wspomniany już Sun Tzu twierdził,
że zwycięstwa odnoszą wojska pod wodzą dowódców mądrych, wiarygodnych,
dobrodusznych, odważnych, inteligentnych i kreatywnych, a zarazem pozbawionych
cech, które mógłby wykorzystać nieprzyjaciel: arogancji, chciwości, lenistwa,
egoizmu, skłonności do wpadania w gniew i depresję. Warto o tym pamiętać przy
okazji wszelkich wyborów, poczynając od przewodniczącej koła gospodyń, po
prezydenta.
Sun Tzu twierdził też, że
zwycięstwa odnoszą wojska doborowe i pełne werwy: „ Kto nie potrafi odnieść
zwycięstwa przyjmuje pozycję obronną, kto potrafi zwyciężać – atakuje” (s. 76).
Jako redaktor naczelny lokalnego tygodnika
najczęściej spotykam się z opiniami, że o unijne pieniądze nie warto walczyć,
bo dostają je tylko ci, którzy mają polityczne wsparcie. Taki sceptycyzm ma
swoje wytłumaczenie w psychologii. Jest to klasyczne wnioskowanie z prób
niereprezentatywnych „dokonywanie uogólnień na podstawie informacji, o których
wiadomo, że są tendencyjne” (Aronson, Akert, Wilson, 1997. Taka już nasza
natura, lubimy narzekać, bo jak jest źle, możemy zrzucić winę na system, na
rząd, a nie na własne lenistwo. Funkcjonuje tu także klasyczny mechanizm
samospełniającego się proroctwa – jeżeli myślimy, że się coś nie powiedzie-
mamy złe nastawienie, gorszą motywację, w efekcie czego są małe szanse aby
rzeczywiście coś osiągnąć, wtedy utwierdzamy się jeszcze głębiej w przekonaniu,
że nie było możliwości aby coś się nam udało, a w rzeczywistości sami się tych
możliwości pozbywamy.
Każdy sobie rzepkę skrobie
W ocenie ekspertów i mediów mocne
strony projektu stowarzyszenie „Bałt” to:
- kompleksowość działania- praca
nad stworzeniem markowego produktu turystycznego wraz z całą infrastrukturą
- planowość działania –
opracowanie szczegółowego planu z wyznaczonymi celami jednoczesne wpisanie
całości w rozwój działalności turystycznej gminy i powiatu
- zaangażowanie i wsparcie ze
strony członków stowarzyszenia i mieszkańców (początkowo 120 uczestników
przedsięwzięcia, dziś ponad 280 osób zaangażowanych; stały zespół – około 10-20
osób)
- umiejętność wykorzystania szans
– powstanie Parku Jurajskiego w związku z odkryciem śladów dinozaurów.
Czy Lubelszczyzna, albo którakolwiek z gmin w regionie ma szansę na
podobny sukces?
O tym, że województwo lubelskie
może być atrakcją turystyczną, przekonany jest Zarząd Województwa - na kampanię
„Wyłącz napięcie. Włącz zasilanie” wydano ponad 850 tys. zł. Włodarze Chełma
promują miasto za pomocą naklejek rozdawanych kierowcom, w Polskę od czasu do
czasu wyrusza biały miś (w perspektywie ma być to etat dla bezrobotnego). Tyle,
że efekty tego typu prób ożywienia gospodarczego regionu są póki co mierne.
Lubelszyzna pozostaje najbiedniejszym regionem w UE ze wskaźnikiem bezrobocia w
niektórych gminach nawet 18%.
Oczywiście, przy promocji regionu
czy gminy można przyjąć strategię czysto marketingową. Jeżeli nasz region jest
naszym produktem, musimy zainwestować nakłady finansowe w jego reklamę. Jacek
Kall twierdzi , że marka o słabszej pozycji na rynku musi wydawać
proporcjonalnie więcej na swoją reklamę niż wskazywałaby na to jej pozycja. Ale
każdy handlowiec zna zasadę, że niestety w pewnym momencie produkt musi się
obronić sam - swoją jakością i ofertą. Warto więc zastanowić się nad tym, czy
ktoś kto „spróbuje” naszego regionu, będzie chciał znów po niego sięgnąć.
Bibliografia:
Kall J. (2001). Silna marka istota i kreowanie.
Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne.
Welch J. (2005) Winning znaczy zwyciężać. Warszawa:
Wydawnictwo Studio Emka.
Tzu S. (2004) Sztuka Wojny. Gliwice: Wydawnictwo
Helion.
|